[PIŁKA NOŻNA] KKS Kalisz – Podhale Nowy Targ 2:2 w Betclic 2. lidze. Remis w Kaliszu po golu w 90. minucie

[PIŁKA NOŻNA] KKS Kalisz – Podhale Nowy Targ 2:2 w Betclic 2. lidze. Remis w Kaliszu po golu w 90. minucie

Podhale Nowy Targ wraca z Kalisza z punktem po meczu, który przez długi czas układał się po jego myśli, a ostatecznie zakończył się remisem 2:2. Na Stadionie Miejskim gospodarze dwa razy doprowadzali do wyrównania, goście dwa razy odpowiadali prowadzeniem, a końcówka znów przyniosła sporo emocji, jak to zwykle bywa, gdy spotkanie zaczyna wymykać się spod kontroli.

W 26. kolejce Betclic 2. ligi piąte w tabeli Podhale przyjechało do Kalisza z dorobkiem 41 punktów, podczas gdy KKS bronił się przed dołem klasyfikacji z 24 punktami i 16. miejscem. Na boisku różnicy nie było jednak widać od pierwszych minut. Mecz miał twardy, momentami szarpany przebieg, ale to goście z Nowego Targu znaleźli sposób na otwarcie wyniku. W 22. minucie R. Vaclavik dał Podhalu prowadzenie 1:0, a do przerwy ten skromny, ale cenny wynik utrzymał się już bez zmian.

Kalisz odrobił straty, ale Podhale jeszcze raz wyszło na prowadzenie

Po zmianie stron tempo wzrosło, a sytuacja na boisku zaczęła się komplikować. Najpierw żółtą kartkę obejrzał M. Hamed, potem po przerwie upomniany został B. Lelito, a w 52. minucie Podhale zostało dodatkowo osłabione czerwoną kartką dla M. Kumorka. Gospodarze wykorzystali przewagę i w 65. minucie P. Zdybowicz doprowadził do remisu 1:1.

Mimo gry w osłabieniu zespół z Nowego Targu nie pękł. Wręcz przeciwnie – w końcówce ponownie wyszedł na prowadzenie. W 85. minucie A. Burkiewicz dał Podhalu wynik 2:1 i przez moment wszystko wskazywało na to, że wyjazd z Kalisza zakończy się pełną pulą. Tyle że KKS nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W 90. minucie P. Zdybowicz po raz drugi trafił dla gospodarzy i ustalił rezultat na 2:2.

Remis z dużą dawką niedosytu

Z perspektywy Podhala to punkt, który ma swoją wagę, ale po takim przebiegu meczu trudno nie czuć lekkiego niedosytu. Goście prowadzili w Kaliszu dwukrotnie, grali przez sporą część drugiej połowy w dziesiątkę, a mimo to byli o włos od zwycięstwa. Ostatecznie wracają z remisem, który pozwala utrzymać pozycję w czołówce, lecz pozostawia też świadomość, że trzy punkty były naprawdę blisko.

Dla kibiców z Nowego Targu to był mecz z gatunku tych, które ogląda się z rosnącym biciem serca. Najpierw nadzieja po golu Vaclavika, potem nerwy po czerwonej kartce, później znowu radość po trafieniu Burkiewicza, a na końcu chłodny prysznic w 90. minucie. Takie spotkania długo siedzą w głowie, bo pokazują i charakter, i to, jak cienka bywa granica między wygraną a remisem.

W następnym meczu Podhale zagra u siebie ze Śląskiem Wrocław II.

KKS KaliszStatystykaPodhale Nowy Targ
2Gole2