[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Podhale Nowy Targ – Śląsk Wrocław II 0:2. Śląsk II wykorzystał grę w przewadze

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Podhale Nowy Targ – Śląsk Wrocław II 0:2. Śląsk II wykorzystał grę w przewadze

Podhale Nowy Targ przegrało u siebie ze Śląskiem Wrocław II 0:2, a wynik do przerwy brzmiał 0:1. Na Stadionie Miejskim im. Józefa Piłsudskiego w Nowym Targu gospodarze od pierwszych minut musieli gonić mecz, bo już na samym początku spotkania czerwoną kartkę zobaczył Cesar Peña. To od razu przełożyło się na obraz gry i mocno skomplikowało zadanie zespołu z Nowego Targu.

Wczesne osłabienie, które zmieniło wszystko

Takie wejście w mecz trudno nazwać inaczej niż katastrofalnym. Podhale zostało zepchnięte do głębokiej defensywy, a Śląsk II od razu przejął inicjatywę i mógł cierpliwie budować kolejne akcje. Mimo gry w dziesiątkę nowotarżanie nie zamknęli się jednak całkowicie na własnej połowie. W 11. minucie potrafili zagrozić rywalom, ale na posterunku był bramkarz gości Śliczniak.

Z czasem przewaga przyjezdnych zaczęła przynosić efekt. W 31. minucie P. Kosmalski wykorzystał swoje wejście w pole karne i otworzył wynik, dając Śląskowi II prowadzenie jeszcze przed przerwą. Dla Podhala to był cios, bo przy takim układzie sił każdy kontakt z piłką kosztował więcej sił, a mimo to gospodarze nie rezygnowali z walki o powrót do meczu.

Podhale szukało kontaktu, ale Śliczniak nie dał się zaskoczyć

Po zmianie stron Podhale spróbowało ruszyć odważniej. W 48. minucie znów zrobiło się groźnie pod bramką Śląska II, tylko że ponownie świetnie interweniował Śliczniak. To był jeden z tych momentów, które mogły nadać spotkaniu zupełnie inny kierunek. Gdyby gospodarze doprowadzili do wyrównania, w Nowym Targu zrobiłoby się naprawdę gorąco.

Zamiast tego goście z Wrocławia spokojnie kontrolowali przebieg rywalizacji, a kolejne zmiany miały utrzymać ich rytm i świeżość. Podhale także rotowało składem, próbując znaleźć sposób na dobrze poukładaną defensywę rywali, ale brakowało precyzji pod bramką i ostatniego podania. W 81. minucie żółtą kartkę zobaczył M. Michota, a kilka minut później gospodarze dostali kolejny zimny prysznic.

W 86. minucie W. Kaminski podwyższył na 2:0 i praktycznie zamknął temat. W końcówce gra była już bardziej szarpana, a kartka dla A. Burkiewicza w 88. minucie tylko dopełniła nerwowego obrazu końcówki. Śląsk II dowiózł zwycięstwo bez większych problemów, a Podhale zostało z poczuciem niedosytu, bo przy takim przebiegu spotkania bardzo trudno było myśleć o pełnej puli.

W tabeli to może boleć szczególnie, bo oba zespoły wciąż pozostają blisko siebie, a dla Podhala każdy taki mecz ma znaczenie w walce o utrzymanie miejsca w górnej części stawki. Tym razem jednak przewaga własnego boiska nie wystarczyła, a kluczowe okazały się szybkie wydarzenia z początku spotkania i dobra postawa bramkarza Śląska II w najtrudniejszych momentach.

Podhale Nowy TargStatystykaŚląsk Wrocław II
0Gole2