Gaja Grzegorzewska przywiezie do biblioteki mrok i nowotarski trop

Gaja Grzegorzewska przywiezie do biblioteki mrok i nowotarski trop

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Nowym Targu

W bibliotece zapowiada się wieczór dla tych, którzy lubią literaturę z lekkim dreszczem i mocnym tempem. Gaja Grzegorzewska, pisarka i filmoznawczyni, przychodzi z książką „To znak!” i całym swoim literackim bagażem - od kryminałów po scenariusze. 📚

  • Spotkanie autorskie z Gają Grzegorzewską będzie miało literacki pazur
  • Nowy Targ w tej opowieści wygląda znajomo, ale dostaje niepokojący cień
  • Wieczór dla tych, którzy lubią dobrą historię z ukrytym drugą warstwą

Spotkanie autorskie z Gają Grzegorzewską będzie miało literacki pazur

Grzegorzewska od lat idzie własną ścieżką i właśnie za to czytelnicy ją cenią. Ma na koncie m.in. „Żniwiarza”, „Noc z czwartku na niedzielę”, „Topielicę”, „Grób”, „Betonowy pałac”, „Kamienną noc” i „Selkis” - a do tego współtworzyła film „Erotica 2022” oraz serial „Krakowskie potwory”. Jej pisanie zwykle trzyma się blisko ludzkich lęków, niedopowiedzeń i tego momentu, kiedy zwyczajność zaczyna lekko skrzypieć.

To właśnie dlatego spotkanie może przyciągnąć nie tylko fanów kryminału, ale też tych, którzy lubią zobaczyć, jak z codziennych szczegółów powstaje historia z pazurem. W centrum będzie oczywiście „To znak!”, czyli książka, którą można czytać jak opowieść o niepokoju czającym się tuż pod powierzchnią. ✍️

Nowy Targ w tej opowieści wygląda znajomo, ale dostaje niepokojący cień

Najciekawiej robi się wtedy, gdy akcja książki zahacza o Nowy Targ. W przytoczonym fragmencie bohaterowie docierają tu pociągiem, a potem wpadają w charakterystyczny zimowy kocioł - peron, tłum, sprzęt narciarski i ten rodzaj ruchu, który mieszkańcy dobrze znają z sezonu. 🚆

To mocny ukłon w stronę lokalnego czytelnika, bo znajome miejsce nagle zostaje pokazane nie jak pocztówka, tylko jak scena z lekkim napięciem w tle. Dworzec, podróż, peron i zderzenie codzienności z czymś trudnym do nazwania - właśnie taki obraz Grzegorzewska potrafi rozgryźć bardzo po swojemu.

Wieczór dla tych, którzy lubią dobrą historię z ukrytym drugą warstwą

Ten autorski wieczór ma szansę być jedną z tych bibliotekarskich odsłon, które zostają w głowie dłużej niż sama zapowiedź. Gaja Grzegorzewska przyjeżdża z doświadczeniem, mocnym warsztatem i wyczuciem opowieści, które nie kończą się na pierwszym poziomie znaczeń. A dla mieszkańców Nowego Targu to jeszcze jedna okazja, by zobaczyć własne miasto w literaturze z zupełnie innej strony.

na podstawie: Biblioteka Nowy Targ.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Nowym Targu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.