Taddy wrócił na nowotarską scenę. Sala nagrodziła go owacją

Taddy wrócił na nowotarską scenę. Sala nagrodziła go owacją

FOT. UM Nowy Targ

Na jubileuszowej Gali Sportu w Nowym Targu uwaga szybko skupiła się na jednym nazwisku. Tadeusz Błażusiak, dla wielu po prostu „Taddy”, pojawił się wśród gości wydarzenia, które miało wyjątkowy ciężar symboliczny. Przy okazji obchodów 680-lecia miasta otrzymał tytuł Super Sportowca Nowego Targu, a jego obecność wywołała na sali wyraźne poruszenie.

  • Od pięcioletniego chłopca na motocyklu do mistrza, którego znają w świecie
  • Gala Sportu stała się dla miasta momentem wdzięczności

Od pięcioletniego chłopca na motocyklu do mistrza, którego znają w świecie

Historia Błażusiaka brzmi jak gotowy scenariusz sportowego filmu, ale to nie ekranowa fikcja, tylko lata wygranych, upadków i powrotów. Na motocykl wsiadł mając zaledwie pięć lat, a już jako 11-latek sięgnął po mistrzostwo Polski w cyklotrialu. Później przyszły kolejne sukcesy w trialu motocyklowym, aż w 2004 roku zdobył tytuł mistrza Europy.

Z czasem jego nazwisko zaczęło wybrzmiewać coraz mocniej także poza Polską. Szczególnym rozdziałem była rywalizacja w austriackim Erzberg Rodeo, gdzie wygrał już przy pierwszym starcie, a potem potrafił powtarzać ten wyczyn przez pięć kolejnych lat. W sporcie tak wymagającym trudno o przypadek – tu liczy się żelazna głowa, refleks i odporność na presję.

Jeszcze większą skalę osiągnęła jego kariera w barwach KTM. Jako fabryczny kierowca największej firmy motocyklowej sprawdził się także w Stanach Zjednoczonych, gdzie zdominował zawody enduro i stał się postacią rozpoznawalną nie tylko wśród kibiców, ale też wśród tamtejszej Polonii. W jego dorobku znalazło się sześć tytułów mistrza świata, a lista trofeów z dwóch dekad startów urosła do rozmiaru imponującego nawet jak na sportowe standardy.

Więcej lokalnych informacji z Nowego Targu jest na reporter.nowy-targ.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na reporter.nowy-targ.pl/wydarzenie.

Gala Sportu stała się dla miasta momentem wdzięczności

Nowotarska gala nie była więc zwykłym formalnym wyróżnieniem. Dla miasta to był sposób, by publicznie podkreślić więź z zawodnikiem, który nigdy nie odciął się od swoich korzeni. Błażusiak, honorowy obywatel Nowego Targu, wielokrotnie zaznaczał, że z miastem i Polską czuje się silnie związany.

Podczas wystąpienia skierował też kilka ważnych zdań do młodych sportowców z regionu. Z jego przesłania wybrzmiała prosta, ale mocna myśl – sport nie kończy się na wyniku i podium, bo równie ważna jest droga, która do nich prowadzi. To właśnie ona kształtuje charakter, uczy cierpliwości i daje zaplecze na całe życie.

Na sali nie trzeba było długich komentarzy. Owacja na stojąco mówiła wystarczająco dużo. W takim momencie widać wyraźnie, że lokalne święto sportu potrafi nie tylko nagradzać sukcesy, ale też przypominać, skąd zaczynają się największe kariery.

na podstawie: UM Nowy Targ.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Nowy Targ). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji