[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Resovia Rzeszów 2:1 w Betclic 2. liga

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Resovia Rzeszów 2:1 w Betclic 2. liga

Podhale Nowy Targ – Resovia Rzeszów 2:1. Mecz rozegrany 15 marca 2026 roku na Stadionie Miejskim im. Józefa Piłsudskiego w Nowym Targu zakończył się gorącym finiszem, który przypieczętował trzy punkty dla gospodarzy.

Spotkanie od początku było ostrożne i mocno taktyczne – pierwsza połowa minęła bez goli, z przewagą fizycznej walki i kontrolą gry po stronie Podhala, które przed tym spotkaniem okupowało 4. miejsce w tabeli i miało na koncie 39 punktów. Resovia, plasująca się na 9. pozycji (29 punktów), przyszła do nas z zamiarem urwania punktów, ale do przerwy nic nie zwiastowało wielkich emocji.

Bramkowa huśtawka w czwartej kwarcie meczu

Druga połowa otworzyła możliwości, ale konkrety przyszły dopiero pod koniec. W 75. minucie Resovia niespodziewanie wyszła na prowadzenie za sprawą K. Szymochy. Trybuny zamarły, ale nie na długo – już cztery minuty później gospodarze odpowiedzieli szybkim trafieniem K. Salaka i wrócili do gry. To był moment, gdy mecz nabrał rumieńców: tempo wzrosło, zmiany w obu zespołach – najpierw po stronie gości, potem u nas – wprowadziły świeżość i większą agresję w polu karnym.

Decydujący cios padł w ostatniej akcji spotkania. Arkadiusz Nowak, wprowadzony wcześniej na boisko, przełamał remisowy impas i w dramatycznych okolicznościach wpakował piłkę do siatki po odbiciu od poprzeczki. Trybuny na stadionie eksplodowały – gospodarze uratowali zwycięstwo w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Dla lokalnych kibiców to była chwila, która zapadnie w pamięć na długo.

W trakcie meczu sędzia ukarał trzech zawodników żółtymi kartkami: w 3. minucie R. Vaclavik z Podhala, w 34. B. Grasza z Resovii oraz w 50. A. Burkiewicz z Podhala. Oba zespoły dokonały kilku zmian, szukając najlepszego ustawienia – u nas m.in. wejścia A. Nowaka i Marcinho okazały się kluczowe.

Znaczenie punktów i spojrzenie w przyszłość

To zwycięstwo jest ważne dla Podhala – utrzymanie czwartej pozycji i dołożenie kolejnych punktów to dobry sygnał przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami. Forma drużyny (WLDLW) pokazuje, że potrafimy punktować w trudnych momentach. Resovia z kolei wraca do Rzeszowa z poczuciem straconej szansy – strata remisu w końcówce boli.

Kolejne spotkania: Podhale zagra za tydzień w Skierniewicach przeciwko Unii (22 marca), a potem u siebie z Sokołem Kleczew (28 marca) i w Kaliszu (2 kwietnia). Resovia natomiast zmierzy się najpierw ze Śląskiem Wrocław II (22 marca), potem u siebie ze Świtem Skolwin (29 marca) i w Sandecji (2 kwietnia).

Dla nas, jako gospodarzy i lokalnych kibiców, ten triumf na Stadionie Miejskim im. Józefa Piłsudskiego to powód do dumy i nadzieja, że forma zespołu utrzyma się w kolejnych spotkaniach. reporter.nowy-targ, Nowy Targ.

Podhale Nowy TargStatystykaResovia Rzeszów
2Gole1

Autor: redakcja sportowa reporter.nowy-targ.pl