[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – KS Świt Szczecin 2:2. Niedosyt przed wyjazdem do Pruszkowa w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – KS Świt Szczecin 2:2. Niedosyt przed wyjazdem do Pruszkowa w Betclic 2. lidze

Wyjazd do Pruszkowa będzie dla nowotarżan kolejną okazją do przerwania remisowej serii, ale na mecz ze Zniczem zabiorą też niedosyt po straconym prowadzeniu. Podhale Nowy Targ zremisowało u siebie z KS Świt Szczecin 2:2 w 14. kolejce Betclic 2. ligi, choć jeszcze w 89. minucie gospodarze byli o krok od zwycięstwa.

Spotkanie ze Zniczem zaplanowano na 7 listopada. Zanim jednak zespół Tomasza Kuźmy zacznie myśleć wyłącznie o tym wyjeździe, pozostanie do przeanalizowania sobotni mecz. Podhale najpierw musiało odrabiać stratę, później wyszło na prowadzenie, a ostatecznie podzieliło się punktami. Dla miejscowych kibiców taki przebieg oznaczał pełną skalę emocji – od niepokoju, przez nadzieję, aż po rozczarowanie tuż przed finiszem.

Kapitan gospodarzy Szymon Sobczak ocenił rezultat jako stratę dwóch punktów. „Za dużo tych błędów w ostatnich meczach” – przyznał. Te słowa dobrze oddają nastroje po spotkaniu: nie chodziło przecież o remis wywalczony w ostatniej chwili, lecz o zwycięstwo, które było już bardzo blisko.

Podhale przystępowało do sobotniej rywalizacji także po pucharowym rozczarowaniu. W środę, 28 października, przegrało 1:2 z Sokołem Kleczew w 1/16 finału Pucharu Polski i zakończyło udział w rozgrywkach. Ligowy występ przed własną publicznością dawał więc szansę na poprawę nastrojów. Udało się to tylko częściowo.

Talar i Marcinho odwrócili wynik

Mecz rozpoczął się 31 października o godzinie 11.00, a na pierwszego gola trzeba było czekać ponad godzinę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Początek drugiej przyniósł natomiast serię napomnień: w 49. minucie żółtą kartkę otrzymał S. Rogala, trzy minuty później A. Gorgon, a w 55. minucie D. Koltanski.

W 62. minucie sztab Podhala zdecydował się na dwie zmiany. Marcinho zastąpił Koltanskiego, a M. Surzyn wszedł za T. Kubika. Chwilę później to jednak szczecinianie mieli powód do radości. W 63. minucie K. Ropski zdobył bramkę na 0:1 i gospodarze znaleźli się w sytuacji wymagającej odrabiania strat.

Odpowiedź przyszła po sześciu minutach. Kacper Talar doprowadził do remisu, przywracając Podhalu nadzieję na komplet punktów. Na tym nowotarżanie nie poprzestali. W 78. minucie trafił Marcinho, który zaledwie kwadrans wcześniej wszedł do gry. Z 0:1 zrobiło się 2:1, a zmiana napastnika przyniosła gospodarzom bardzo konkretny efekt.

Świt dokonał dwóch zmian w 81. minucie: K. Zendelek zastąpił M. Andruszkę, a M. Koziara wszedł za D. Korta. Ostatnie minuty przyniosły kolejne kartki, ale najistotniejsze wydarzenie nastąpiło w 89. minucie. D. Szwiec zdobył bramkę na 2:2. Podhale nie utrzymało prowadzenia, na które wcześniej zapracowało dwoma trafieniami w dziewięć minut.

Codziennie nowe informacje z Nowego Targu publikujemy na reporter.nowy-targ.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na reporter.nowy-targ.pl/wydarzenie.

Gol w 89. minucie zmienił ocenę remisu

Różnica między zespołami w tabeli dodatkowo wzmacnia poczucie niewykorzystanej okazji. W zestawieniu Podhale zajmuje ósme miejsce z 21 punktami, natomiast Świt jest siedemnasty i ma 10 punktów. Przy takim układzie remis u siebie trudno gospodarzom przyjąć z pełnym zadowoleniem, szczególnie po odwróceniu wyniku.

Goście przyjechali do Nowego Targu po trudnym okresie. Porażka 2:4 z Zawiszą Bydgoszcz 23 października była ich czwartą ligową przegraną w pięciu ostatnich występach. Punkt uratowany tuż przed ostatnim gwizdkiem ma więc dla szczecinian inny ciężar niż dla miejscowych. Ci pierwsi uniknęli następnego niepowodzenia, ci drudzy znów musieli pogodzić się z podziałem dorobku.

Nie udało się też powtórzyć wyniku poprzedniego domowego spotkania tych drużyn. 26 kwietnia Podhale wygrało ze Świtem 3:1. Tym razem dwie zdobyte bramki wystarczyły jedynie do remisu.

Teraz przed nowotarżanami wyjazd do Znicza, następnie domowy mecz z Avią Świdnik 14 listopada i spotkanie w Bydgoszczy z Zawiszą 22 listopada. Najbliższy sprawdzian będzie okazją nie tylko do zdobycia punktów, lecz także do lepszego zakończenia meczu niż w sobotę. Podhale pokazało, że potrafi odpowiedzieć na straconego gola. W Pruszkowie przyda się również skuteczność w obronie korzystnego wyniku.

Podhale Nowy TargStatystykaKS Świt Szczecin
2Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji