[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Olimpia Grudziądz 1:2 – 20. kolejka Betclic 2. liga
![[PIŁKA NOŻNA] Podhale Nowy Targ – Olimpia Grudziądz 1:2 – 20. kolejka Betclic 2. liga](/images/mecz/podhale-nowy-targ-olimpia-grudziadz-22022026-12.webp)
Podhale Nowy Targ przegrało u siebie z Olimpią Grudziądz 1:2 (0:1) na Stadionie Miejskim im. Józefa Piłsudskiego – to pierwsza domowa porażka Podhala w II lidze, która przerwała dobrą passę i podtrzymała gości na trzecim miejscu w tabeli.
Mecz zaczął się ostrożnie, ze sporą dawką taktyki i wzajemnego badania słabości. Goście szybko złapali rytm, a już w 19. minucie kapitan Olimpii Dominik Frelek został upomniany żółtą kartką – zapowiadał się wyrównany bój, ale to on miał wieczorem rozdawać karty. W 38. minucie zrobiło się głośno na trybunach, gdy Frelek uderzył z rzutu wolnego z dużej odległości i piłka zatrzepotała w siatce – efektowny strzał zza linii pola karnego, który dał Olimpii prowadzenie i wymusił na gospodarzu zmianę nastawienia po przerwie.
Frelek zdecydował – wolny z 35 metrów i precyzja przy dalszym słupku
Po zmianie stron obraz spotkania się nieco otworzył. Olimpia mogła grać z kontry i w 62. minucie Frelek znów wpisał się na listę strzelców – tym razem precyzyjne uderzenie przy dalszym słupku, które podwoiło prowadzenie gości. Ten dublet w praktyce przesądził losy spotkania i zasłużenie był opisywany jako popis Frelka, który poprowadził zespół jak kapitan mający rękę na pulsie.
Pojedynek był fizyczny – kartki pojawiały się po obu stronach, a sędziowie musieli uporządkować kilka ostrzejszych starć. W 66. minucie żółtą kartką ukarany został A. Kozarzewski z Podhala, a w 75. minucie kolejne napomnienie otrzymał B. Mikołajczyk. W doliczonym czasie również goście dostali żółtą kartkę.
Zmiany i karne – próba powrotu Podhala
Trener gospodarzy zdecydował się na ofensywny ruch w 67. minucie, przeprowadzając aż cztery zmiany naraz – to była wyraźna próba odwrócenia losów spotkania. Po naporach i rosnącym ciśnieniu pod bramką Olimpii, w 82. minucie padła bramka kontaktowa z jedenastu metrów – pewnym wykonawcą okazał się Marcin Michota. Bramkarz gości był bez szans, ale czasu na wyrównanie już było za mało. Mimo ambitnych prób i kilku groźnych akcji, gospodarzom nie udało się sforsować defensywy przyjezdnych i doprowadzić do remisu.
Dla Podhala ta porażka boli podwójnie – poza stratą punktów u siebie, punktowa różnica z Olimpią pozostała niewielka: Podhale ma 35 punktów i 4. miejsce, Olimpia 37 punktów i 3. pozycję. Dla kibiców w Nowym Targu wieczór zakończył się rozczarowaniem, bo boisko, które do tej pory uchodziło za trudne do zdobycia, przestało być „twierdzą”.
Mecze przed nami szybko się nie kończą – Podhale uda się teraz na mecz do Stali Stalowa Wola 1 marca, a dalej czekają kolejne wyjazdy i domowe wyzwania. Olimpia natomiast za tydzień zagra u siebie z Resovią. Dziś jednak to Frelek i jego dublet zapisali się na kartach tej kolejki.
| Podhale Nowy Targ | Statystyka | Olimpia Grudziądz |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 2 |
Autor: redakcja sportowa reporter.nowy-targ.pl
