Witkacy wrócił do ratusza. Salon Poezji odsłonił jego niepokój

Witkacy wrócił do ratusza. Salon Poezji odsłonił jego niepokój

FOT. MCK Nowy Targ

W nowotarskim ratuszu po wakacyjnej przerwie znów zabrzmiał Salon Poezji, tym razem w tonie dalekim od beztroski. 180. spotkanie poświęcono Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi - artyście, którego twórczość do dziś potrafi niepokoić i zmuszać do stawiania trudnych pytań.

    1. Salon Poezji „Witkacy 1939 - o zaniku uczuć metafizycznych” wszedł w mrok
  • Aktor przybliżył twórcę w szczególnym momencie jego biografii
  • Nowotarski Salon Poezji wrócił z opowieścią o granicach uczuć

180. Salon Poezji „Witkacy 1939 - o zaniku uczuć metafizycznych” wszedł w mrok

Głównym punktem wieczoru był monodram „Witkacy 1939 - o zaniku uczuć metafizycznych”, zaprezentowany przez Michała Breitenwalda. Aktor teatralny i filmowy wcielił się w Stanisława Ignacego Witkiewicza, prowadząc publiczność przez tekst pełen napięcia, ironii i metafizycznego niepokoju.

To nie była lekka opowieść na powrót po letniej przerwie. Spotkanie miało wyraźnie refleksyjny charakter, a postać Witkacego wybrzmiała w nim jako twórca uwikłany w pytania o sens, uczucia i kondycję człowieka. 🎭

Aktor przybliżył twórcę w szczególnym momencie jego biografii

Wybór tematu zyskał dodatkowy ciężar, ponieważ występ odbył się zaledwie dwa dni po rocznicy samobójczej śmierci Witkacego. Dzięki temu monodram nie był wyłącznie sceniczną interpretacją tekstu, lecz także próbą spojrzenia na artystę przez pryzmat jego lęków, przeczuć i niepokojów.

Breitenwald poprowadził tę historię oszczędnie, ale z wyczuwalnym napięciem. W ratuszu spotkały się literatura, teatr i biografia twórcy, który nawet po latach nie pozwala odbiorcy przejść obok swoich słów obojętnie. ✨

Nowotarski Salon Poezji wrócił z opowieścią o granicach uczuć

  1. odsłona cyklu pokazała, że Salon Poezji może być czymś więcej niż spotkaniem z literaturą. W wykonaniu Michała Breitenwalda stał się scenicznym portretem Witkacego - pełnym ironii, napięcia i pytań o zanik uczuć metafizycznych.

Po wakacyjnej przerwie cykl Miejskiego Centrum Kultury w Nowym Targu powrócił więc w formie skupionej i wymagającej, zostawiając publiczność z opowieścią o artyście, którego niepokój wciąż brzmi zaskakująco współcześnie.

na podstawie: MCK Nowy Targ.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MCK Nowy Targ). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji