Burmistrz Nowego Targu żąda sprostowania. Nie ma zarzutów

Burmistrz Nowego Targu żąda sprostowania. Nie ma zarzutów

FOT. UM Nowy Targ

Spór dotyczy nie tylko tytułu publikacji, ale przede wszystkim tego, jak opisać status postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Limanowej. Grzegorz Watycha twierdzi, że materiały mogły sugerować, iż jest podejrzanym o przekroczenie uprawnień. W piśmie skierowanym do redakcji domaga się korekty informacji i zapowiada dalsze kroki prawne w razie odmowy.

  • Burmistrz wskazuje na różnicę między postępowaniem w sprawie a postępowaniem przeciwko osobie
  • Żądanie korekty obejmuje także inne formy przekazu

Burmistrz wskazuje na różnicę między postępowaniem w sprawie a postępowaniem przeciwko osobie

Grzegorz Watycha odnosi się do wcześniejszego materiału zatytułowanego „Burmistrz Nowego Targu przekroczył uprawnienia? Trwa postępowanie w tej sprawie, prowadzi je Prokuratura w Limanowej”. Jego zdaniem taki sposób przedstawienia tematu może prowadzić odbiorców do wniosku, że prokuratura prowadzi postępowanie karne przeciwko burmistrzowi albo że postawiono mu zarzuty.

Burmistrz podkreśla, że na obecnym etapie chodzi – według treści jego pisma – o postępowanie prowadzone w sprawie zawiadomienia, a nie przeciwko konkretnej osobie. W języku prawnym określa się to jako postępowanie in rem. Dopiero postępowanie in personam jest skierowane przeciwko wskazanej osobie.

„Nieprawdą jest, że przeciwko Burmistrzowi Miasta Nowy Targ prowadzone jest postępowanie karne. Prowadzone jest postępowanie w sprawie złożonego zawiadomienia” – napisał Grzegorz Watycha w piśmie podpisanym przez burmistrza Nowego Targu.

Z pisma wynika również, że burmistrz nie został poinformowany o przedstawieniu mu zarzutów przekroczenia uprawnień. Watycha zaznacza, że samo sprawdzanie określonych okoliczności nie oznacza uznania konkretnej osoby za sprawcę przestępstwa. Jeśli postępowanie rzeczywiście pozostaje na etapie „w sprawie”, osoba, której dotyczą opisywane okoliczności, nie musi mieć statusu podejrzanego ani strony postępowania.

Dla odbiorców publikowanych informacji różnica ma istotne znaczenie: wszczęcie czynności dotyczących zdarzenia nie jest równoznaczne z postawieniem komuś zarzutów. Z samego faktu prowadzenia postępowania nie można więc wyprowadzać wniosku o winie burmistrza.

Żądanie korekty obejmuje także inne formy przekazu

W piśmie Grzegorz Watycha domaga się sprostowania tytułu oraz tych fragmentów materiałów internetowych i radiowych, które – jego zdaniem – sugerują przypisanie mu przekroczenia uprawnień. Chce również, aby sprostowanie zostało opublikowane w każdej formie komunikacji wykorzystanej przy opisywaniu sprawy.

Burmistrz wnosi o usunięcie nieścisłości i przedstawienie informacji zgodnie z aktualnym etapem postępowania. Wskazuje przy tym, że prokuratura nie stwierdziła dotąd przekroczenia przez niego uprawnień, a jemu samemu nie przedstawiono zarzutów.

„Na obecnym etapie Prokuratura nie stwierdziła przekroczenia uprawnień przez Burmistrza” – brzmi dalsza część sprostowania zaproponowanego przez Grzegorza Watychę w jego piśmie.

Watycha zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową, jeśli sprostowanie nie zostanie opublikowane w terminie przewidzianym przez prawo prasowe albo jeśli nie zostaną skorygowane przekazy w innych mediach. W piśmie wspomina także o możliwości podjęcia działań związanych z ochroną dóbr osobistych, gdyby materiały nadal sugerowały, że burmistrzowi przypisano popełnienie czynu zabronionego.

na podstawie: UM Nowy Targ.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Nowy Targ). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły